Archiwa miesięczne: marzec 2008

Na zawsze już będziemy ze sobą tak, że nie. Takie małe wspólne niebycie. Ja już im bardziej chcę, tym dalej staram się być. To zabiegi podświadome, odruchy bezwarunkowe. Tak nauczyłam się z Tobą żyć, być nie żyć. Co więcej, potrafię z tego czerpać radość garściami. Nawet serce bije spokojnie, miarowo. Czasami tylko bywam smutna, ale coraz rzadziej. Cieszę się z bycia nikim. Nasza malutka niema umowa. I upewnianie się w tym, jak niewiele dla siebie znaczymy.

Jakie to wszystko głupie.