Kochanie, moje kochanie, dobranoc, już jesteś senna – i widzę twój sen na ścianie, i noc jest taka wiosenna! Jedyna moja na świecie, jakże wysławię twe imię? Ty jesteś mi wodą w lecie i rękawicami w zimie. Tyś szczęście moje wiosenne, zimowe, latowe, jesienne – lecz powiedz mi na dobranoc, wyszeptaj przez usta senne: za cóż to taka zapłata, ten raj przy Tobie tak błogi?… Tyś jesteś światłem świata i pieśnią mojej drogi.
K.I.Gałczyński